niedziela, 1 kwietnia 2012

Rozdział pierwszy

  *Tydzień pózniej*
Już minęło tyle czasu odkąd Piotrek ze mną zerwał, a ja nadal się okłamuję mówiąc, że go nie kocham. Są wakacje a ja ciągle siedzę w domu płacząc w poduszk... Jedyne co mnie tu trzyma to rodzina, znajomi, i przyjaciele. Gdyby nie oni, nie wiem co bym zrobiła. Postanowiłam iść dzisiaj do parku.
(przez telefon)
-Hej.
-Hej co tam ?
-Wporządku chciałam się się spytać czy idziemy dzisiaj do parku ?!
-Paulina ty mówisz serio ?
-Tak hehe.
-Już myślałam, że nie wyjdziesz.
-(śmiech) bez przesady, aż tak zle nie jest.
-To dobrze.
-O 3 ?
-No spoko.
-Ok to paa.
-Papa.
  *oczami Dominiki*
Wreszcie już jest wporządku, a już myślałam, że Paulina będzie jeszcze przez jakiś czas w takim stanie, ale na szczęście się myliłam.
  *oczami Pauliny*
Dobrze, że Dominika jest i, że mnie rozumie.
  *dwie godziny pózniej*
Muszę się iść się szykować, tak mi się nie chcę ale po kąpieli mi przejdzie.
  *pół godziny pózniej*
Jeszcze się ubiorę i będe gotowa. Niestety w szykowaniu się przeszkodziła mi mama, musiałam iść na obiad.Mama zrobiła pyszną sałatkę z brokuł dziś tylko to bo byłyśmy w 3 ja, moja mama, i młodsza siostra, bo tata wyjechał do Kanady na delegacje. Po obiedzie poszłam się ubierać, miałam na sobie dżinsowe rurki, białą luzną bluzke, pod to białą bokserke i czerwone conversy.
Wychodząc z domu czekała na mnie Dominika z Oskarem i Michałem, zdziwiłam się bo miałyśmy iść same.
-Oo hej.
-Heej, a co wy tu robicie ?
-Dominika napisała nam czy idziemy z wami do parku to sie zgodziliśmy.
-Aha spoko.
- Ale nie masz nic przeciwko ?
-Domi no co ty.
-To dobrze.
  *oczami Pauliny*
Bardzo się lubimy z Oskarem, ale to tylko przyjazń ! Mogłam mu powiedzieć wszystko, ale nie powiedziałam mu nic o Piotrku. On nie wiedział nic co sie stało i powiedział mi, że Piotrek mnie zdradza z jakąś blondynką. Zabolało mnie to trochę, bo mineło zaledwie tydzień a on już ma inną.
-Oskar muszę ci coś powiedzieć.
-Mam się bać ? hehe
-Nie to chodzi o mnie i o Piotrka.
-To przez tą blondynkę ?
-Nie wiem. Napisał mi tylko, że ze mną zrywa.
-I jak się teraz czujesz ?
-Dobrze. Lepiej niż tydzień temu.
Oskar mnie  mocno przytulił i powiedział, że mogę na niego liczyć.
-Idziemy do kina ? zaproponował Michał
-No spoko.
-To na co pojdziemy ?
-Może na pokaż kotku co masz w środku?
-No spoko.
-To ja z Oskarem pójdziemy po bilety, a wy sobie pogadacie.
-Ok.

-Dominika mam pytanie.
 -No.
-Będziesz ze mną chodzić?
-Eay... nie wiem co powiedzieć.
-Poprostu tak lub nie.
-Nie o to chodzi.
-A o co ?
-Poprostu muszę się zastanowić.
-Aha. To kiedy mi powiesz?
-Jutro.
-Ok. To chodzmy do nich bo już idą z biletami.

-Mamy bilety i idziemy.
-Kupujemy jakis pop-corn i cos do picia ?
-No spoko.
  *3godziny pózniej*
-Świetny film.
-Heheh.
-Idziemy już do domu?
-Tak bo jesteśmy z Dominiką zmęczone.
-Ok to was odprowadzimy.
 .........
-To papa :*
-Papa :*

....................................................................................................................................................................
Wogóle nie podoba mi się ten rozdział, może wam się spodoba.
Jak myślicie co Dominika odpowie Michałowi ? :d


2 komentarze:

  1. Mi się podoba, myślę, że powie mu "tak". Potem ona pojedzie, będzie tęskniła itd.

    OdpowiedzUsuń
  2. oj ja chyba znam tą Dominikę i powie mu nie ;p

    OdpowiedzUsuń